
Zamykam oczy przed światem i marzę,
zamykam oczy i śnię… myśli me niesione wiatrem wzlatują
porywane i ulatują, ulatują, ulatują… jestem
tak daleko w innym czasie, innej przestrzeni! Świat malowany dziecięcą ręką,
ferie barw… gdzieś tam… błękit nieba, słońca blask, czerwień ust… spacerujące
biedronki rozsiewają po łące swe kropki a Ty się śmiejesz do nich i do mnie…
zielono, mglisto, parno. Uśmiecham się jak
nigdy, jak wtedy, jak zawsze! I nogami dla Ciebie macham w podzięce...
Chcę…
usnąć na
sianie z księżycem we włosach, zatańczyć w deszczu, śmiechem dotknąć nieba, kołysankę
drzew wyśpiewać, grać na strunach traw zielonych... zielonych... zielonych… zgubić drogę wśród gwiazd, usłyszeć motyli szept, szumieć na wietrze…
wyszumieć, zaszumieć w oddali!
Chcę...





